A co z pęcherzem?

Muszę jeszcze wspomnieć o czymś, na co zwrócił uwagę mój lekarz. W przypadku profilaktyki i leczenia wczesnych objawów nietrzymania moczu, wiele się mówi właśnie o ćwiczeniu mięśni Kegla. Całkowicie pomija się zaś rolę samego pęcherza. Zanim wiedziałam, jak to działa, od razu kiedy poczułam chociaż lekkie parcie na pęcherz od razu biegłam do łazienki.

Czytaj dalej

Błędne koło

Podczas wizyty w gabinecie lekarskim dowiedziałam się po pierwsze, że mój problem jest zjawiskiem dosyć powszechnym (przedtem lekarz nakrzyczał na mnie, że tak dużo zwlekałam z wizytą), po drugie, że popełniałam bardzo wiele błędów, które zresztą są typowe dla ludzi z trudnościami z utrzymaniem moczu.

Czytaj dalej

Wstydliwy problem

Problem z nietrzymaniem moczu, to problem, o którym raczej nie mówi się głośno. Jest bowiem niezwykle wstydliwy. O ile stosunkowo chętnie rozmawiamy o swoich dolegliwościach związanych z leczeniem gardła, płuc czy innych narządów, to taki tematy jak leczenie nietrzymania moczu nie jest raczej tematem, który podjęlibyśmy w kolejce do lekarza. Doskonale o tym wiem, bo sama to przechodziłam.

Czytaj dalej